Stowarzyszenie "Niezależna Inicjatywa Kulturalna" w Mińsku Mazowieckim
O tym co słychać u ubiegłorocznych laureatów Rock In Mińsk Fest – zespołu Skowyt – opowiada Tomik Wincenciak.
"NIE TRAKTUJCIE MUZYKI JAK ZAWODÓW!"
Wiele się wydarzyło odkąd wygraliście IV Rock In Mińsk Fest… Jest płyta, są koncerty…Czy RiMFest pomógł?
Przede wszystkim wygrana na RiMFeście pozwoliła nam dokończyć nagrywanie płyty. To dosyć kosztowna operacja, ponieważ zależało nam na przeniesieniu energii scenicznej Skowytu na nagranie studyjne. Efekty będziecie mogli poznać już w październiku. Płyta zostaje wydana w legendarnej wytwórni SP Records. Z koncertami się rozkręcamy. W lecie trochę pogramy na festiwalach między innymi w Węgorzewie, Hajnówce oraz na południu Polski. Na jesień planujemy zorganizować promocyjną trasę. Bardzo chcielibyśmy, aby na naszej drodze pojawił się również Mińsk Mazowiecki
Co z naszego festiwalu wspominacie najlepiej?
Niesamowitą publiczność. Bez wazeliny możemy powiedzieć, że koncerty, jakie zagraliśmy w Mińsku – (RiMFest oraz w Dujerze z Pankorem ) to były dla nas najlepsze koncerty, jeśli chodzi o interakcje z publiką. Nie bez kozery do Skowytu przylgnęła łatka „rockowy rozpierdol”. Mińska publiczność nadała jej nowego wymiaru :). Kto był na tych koncertach wie, o czym mówię. Taka wymiana pozytywnej energii pozwoliła naładować nasze systemy KERS na nagrywanie płyty. Z przyjemnością wspominamy również organizację festiwalu, wszystko dopięte, własny opiekun, dobre nagłośnienie. Wielu organizatorów może się od Was uczyć.
Gdzie można w najbliższym czasie usłyszeć Skowyt? Jakie macie plany?
To sytuacja dosyć dynamiczna. Polecam zaglądać na www.skowyt.net. Tam znajdziecie linki do myspace i facebook’a, gdzie zajdziecie najaktualniejsze informacje.
Jaki przekaz dalibyście naszym tegorocznym finalistom?
Nie traktujcie muzyki jak zawodów. Nie grajcie dla jurorów. Bądźcie sobą. Grajcie dla publiczności tak jak miałby to być Wasz ostatnio koncert w życiu!