Stowarzyszenie "Niezależna Inicjatywa Kulturalna" w Mińsku Mazowieckim
Coś się kończy, coś się zaczyna. Po rozpadzie zespołu The Fjuz, Gała i Kostia pozostali sami, mając za sobą pełne blichtru i sławy życie rockowej gwiazdy, a przed sobą smutną wegetację samotnej sekcji rytmicznej (Gała choć był gitarzystą, to tak naprawdę bębny pokochał miłością głęboką i prawdziwą).
Złe losy obróciły się, kiedy na swojej drodze spotkali wszechstronnego gitarzystę Liczbexa, który grał wszystko od punka poprzez reggae i poezję śpiewaną do elektroniki. Chłopcy po wydaniu paru wspólnych dźwięków spodobali się sobie, a Liczbex niesiony falą entuzjazmu podjął się nawet trudnej sztuki śpiewania. Zespół po burzliwych naradach, postanowił nazwać się Gustave, na cześć francuskiego malarza Gustave Caillebotte, którego kapela sobie bardzo ceniła: choć był impresjonistą, miał dużo pieniędzy i nie odciął sobie ucha po wypiciu absyntu. Listopad 2010, to miesiąc w którym Gustave zapoczątkował działalność oraz zadebiutował na scenie w Czerwonaku na imprezie Dobre Rockowania.
W marcu 2011 do zespołu dołączył Pigmej - undergroundowy organista i trębacz. W tym składzie zespół wziął udział w Przeglądzie Zespołów Prawie Rockowych organizowanego U Bazyla w Poznaniu (P.Z.P.R. 2011 U Bazyla), gdzie dotarł do półfinału.
Dziś muzyka Gustave to solidny miks postpunku i alternatywy z solidna sekcją rytmiczną i brawurowymi partiami trąbki, okraszona dostojnymi dźwiękami Hammonda i rozedrganymi akordami gitary. Nagrania zarejestrowano jeszcze bez udziału czwartego muzyka.